muza

poniedziałek, 27 maja 2013

Taniec Cienia i Bogini - zadanie

Pewna postać odziana w czarny płaszcz z kapturem i z przełamaną maską demona o krwistoczerwonych oczach właśnie wymienia ledwo co widoczne ciosy z przeciwnikiem ubranym w biały strój z maską wilka....

- Nie nadajesz się nawet, by istnieć. A ty chcesz dalej jej służyć? Może liczysz na szybki awans w jej pięknych oczach? - wilczy Arrancar uśmiecha się drwiąco.
- Nie liczę na nic jestem tylko mrokiem i śmiercią jestem tylko pyłkiem na jej cudownym buciku.... - zaśmiał się odziany w czerń
Jego wróg tylko prychnął. - Cero Oscuras. - syknął. Technika odrzuciła czarnego demona na dłuższy dystans. Wilk obejrzał się za siebie. Na niebie nadal lśnił księżyc, bez żadnej zmiany. Poza nimi nie było tu nikogo.

Wówczas w Wilczego arrancara trafiła kosa z mroku i usłyszał: Resurrecion Primera Etapa: Sabor de la felicidad,
muerte vestida en la sombra. (Skosztuj szczęścia, śmierci odziana w cień)
Wilk zawył jak zjebany psychicznie i to tak, że słyszało go całe Hueco Mundo. Ze zgrozą uprzytomnił sobie, że najprawdopodobniej te hałasy dotrą do Las Noches, centrum Białej Pustyni, i zbudzą Espadę. Postanowił więc szybko to skończyć, nim przyjdzie konkurencja. - Cero...Cero Sincretico. - wyszeptał, wystrzelając skondensowane, czarne Cero wprost we wroga.

Ten jednak je przeciął po prostu i sprawił że przednim stanęła ukochana wilczego po czym stwierdził:
- Ciekawe czy zabijesz swą ukochaną...
Mężczyzna westchnął. Nie miał odwrotu, a sprawy poszły za daleko. Więc...po prostu zabił własną kochankę. Niestety, narobił przy tym sporego burdelu - krew, wnętrzności etc.
Demon się zaśmiał i spytał:
- Serio sądzisz że możesz mnie zabić??
- Zabijałem silniejszych od ciebie, szczylu. - parsknął wilk.
- To na co czekasz?? Śmiało zabij mnie... - zaśmiał się uśmiechając wesoło

Wilk zawył radośnie i zaatakował, próbując go rozpruć... Odziany w czerń się nie ruszył by uniknąć przyjął na siebie cios... Ku zdumieniu wilka jednak rozprucie nie przyniosło żadnego skutku.
- Dziękuję za nowe ciałko i moc... - zaśmiał się a po chwili pozostała tylko jedna postać odziana w czerń z popękaną maską wilczego demona...
W tej chwili na scenie pojawiło się kilku mężczyzn w biało-czarnych strojach; po pełnym gracji sposobie poruszania się można w nich było rozpoznać potężną i szlachetną Espadę, gwardię przyboczną bogini rządzącej Białą Pustynią.

Uśmiechnął się drwiąco po czym stwierdził:
- O proszę nie zamawiałem kolejnych trupów szafę mam wypchaną do pełna więc nie mam gdzie was upchnąć...Espada zatrzymała się. Grimmjow, Sexta Espada, uśmiechnął się z lekką wyższością. Ulquiorra nawet nie raczył na niego spojrzeć. Błękitnowłosy oznajmił, uciszając Starrka, który chyba chciał ryknąć: - Wzywają cię do pałacu. Primera-sama cię szuka. I dobrze ci radzę, nie denerwuj jej spóźnianiem się. To rzekłszy, zniknęli w ciemności.

Zaśmiał się i pojawił się przed nimi w pałacu klęcząc spytał:
- Wykonałem zadanie jakie jest kolejne??
W półmroku rozległ się głos: - Chciałabym, byś spełnił dla mnie tę oto misję...Celem jest - Ishida Uryuu. Jak wiesz, on i jego ojciec Ryuuken znaleźli się po niewłaściwej stronie. Wiadomo - należy zabić starego Ishidę. Ale młodego...Zaszantażuj. Wiem, że to umiesz.
- Yes my lady... - wyszeptał i już miał wyjść gdy nagle usłyszał ponownie głos swej pani...
- Tylko nie przesadź z upiększaniem Ishidy. Liczę na czystą i piękną robotę, godną nocy, a nie na fuszerkę, której efekt rzewnie płacze na widok mnie. - mruknęła kobieta.
- Przepraszam za tamto ale on stwierdził że zgwałcił pani pupilkę... I nie wytrzymałem a Ishidę dostarczę całego... i nie będzie płakał... - stwierdził i zniknął by wykonać swe zadanie jednak 11 osób mu przeszkodziło... a byli to pozostali członkowie Panów nocy...

czwartek, 29 listopada 2012

Główni bohaterowie 1/X

Hichigo 

Potężny Arrancar który nie zna lęku, bólu czy też ograniczeń... Z charakteru psychol, masochista i żartowniś... Jako jedyny posiada nieograniczoną ilość reiatsu... Jego celem jest chaos... Nie do zatrzymania gdy sobie coś wbije do łba... 


Zaraki 
 Potężny przyjaciel Hichigo są podobni do siebie jedynymi różnicami są wygląd i ilość oraz jakość reiatsu...



Dark Rukia


Dziewczyna Hichigo jest sadystką o ogromnej mocy... Wierna temu kogo kocha... Nienawidzi wszystkich po za swym chłopakiem... Jej celem jest chaos i rodzina...


Kaede
 Dziewczyna Zarakiego jest praktycznie klonem Saeko jedyna różnica to wygląd...